| oszukanyblog |
| ::księga
gości:: 2011 styczeń 2010 maj 2009 czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień luty styczeń 2007 grudzień listopad wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień luty styczeń 2006 listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień |
bo najtrudniej wpaść na tytuł trochę mnie tu nie było ;) a tyle śmiesznych rzeczy się w międzyczasie działo. może kiedyś... teraz spać trzeba. jak się w fabryce na taśmie robi to trzeba wstawać wcześnie, żeby razem z innymi robolami już od świtu dobrobyt budować. w korkach się wtedy mniej stoi a o siłownię można odwiedzić przed robotą. goodnite. oszukany 2011-01-04 22:21:16 skomentuj (2) rok 2010 wbrew wszelkim znakom na niebie i zimi żyję. notka na zasadzie podtrzymania aktywności, coby bloga nie skasowali. oszukany 2010-05-30 20:19:33 skomentuj (2) co by tu dziś wypić... sesja minęła raczej niezauważenie i bezproblemowo. od 1 lipca opuszczam szeregi radośnie bezrobotnych i zasilam legiony smutnie pracujących. tak sobie myślę, że mało mi tych wakacji zostało... może by tak coś wypić? oszukany 2009-06-26 23:40:34 skomentuj (6) postęp technologiczny jakiś czas temu zauważyłem pewną zmianę jakościową. popularny polski komunikator internetowy, gadu-gadu jest w stanie rozpoznać płeć użytkownika i należycie dostosować formę gramatyczną komunikatu dostępności. tak więc, wieki wieków temu, nawet jeśli miałeś w kontaktach użytkownika samicę o walorach wybitnie kobiecych, co najmniej rozmiaru C, gg pozostawało niewzruszone przypisując jej statu "niedostępny". od jakiegoś czasu dumna posiadaczka piersi jest już "niedostępna", natomiast osobnik posiadający peniska nadal pozostaje "niedostępny". zastanawiam się, czy jeśli ktoś jest z gatunku leżącego na pograniczu, np. emo, to jest użytkownikiem o statusie "niedostępne" jakiś emo osobnik chce zostać moim przyjacielem na gie gie? oszukany 2009-05-27 00:15:53 skomentuj (3) krótki numerek tak w dwóch zdaniach, jeśli nie wiesz, czy masz się z kimś przespać czy nie, upijcie się we dwoje i ślepy los wami pokieruje. w moim przypadku potrzeba urżnięcia się była większy niż potrzeba rżnięcia. z samego rana, przed 13 wstałem, grzecznie ubrałem się, zjadłem dwa hot dogi ze statoil'a, popiłem to butelką orzeźwiającej pepsi i pojechałem na łyżwy;) i tyle z tego seksu psze państwa. oszukany 2009-04-22 14:17:48 skomentuj (1) dylemat moralny? Czy bardziej męskie jest podążanie za swoimi rządzami i bezwzględne dymanie wszystkiego, co nie wyraża zdecydowanego sprzeciwu przeciwko takiemu rozwiązaniu, czy może prawdziwy facet powinien umieć podejmować decyzje również tym górnym ośrodkiem? Kompletnie nie mam pojęcie, a problem polega na tym, że będę musiał dowiedzieć się do wieczora. oszukany 2009-04-15 12:41:55 skomentuj (1) happy easter vs fuck you all ogarnąłem świąteczne porządki. spakowałem się. jutro, z samego rana zawijam się do rodziców. tradycja nakazuje, by jajeczkiem puknąć się w gronie rodzinnym, nażreć się w opór sałatek i innych badziewi, by późną nocą wyrzygać się różnokolorową mozaiką świątecznych potraw pod miejską latarnią. szkoda, że już rynsztoków nie ma, to miałbym się gdzie położyć. byłaby to pełnia szczęścia. wielkanocne upodlenie nie ma w sobie niczego magicznego. nie mam najmniejszych nawet wątpliwości, że skończy się tak jak zawsze. rozczarowaniem, bólem głowy, deficytem w portwelu. niech mi ktoś mądrzejszy wytłumaczy, po jaką cholerę ja się w to pcham? nikt mądrzejszy się nie odezwał, więc odpowiem sam. bo jestem romantykiem. uparcie wierzę, że w półswiadomym stanie alkoholowego upojenia świat uczuciowy jest prostszy, bardziej wyrazisty. ileż to emocji przatacza się przez serce pijanego faceta, gdy jego wybranka wychodzi z innym. jak wielkie targają nim wyrzuty sumienia, że zamiast odezwać się wreszcie do tej laski pozwolił jej wyjść. jak potężne może być jego rozczarowanie, gdy okazuje się, iż wizualna 10 jest co najwyżej ćwierćinteligentna. Wszystkie te stany emocjonalne przetaczają się przez mój umysł, a wszsytko w akompaniamencie wszechobecnego ostatnio house'u i towarzystwie przyjaciółki wódeczki oraz kolegi whiskacza. Niech to wszystko szalg. Nienawidzę świąt. oszukany 2009-04-11 23:30:04 skomentuj (1) idoł śfienta dawno nie pisałem. wytłumaczenie mam proste, skuteczna i zawsze aktualne: nie chciało mięł sięł. okres przedświąteczny to taki czas w roku, kiedy się robi. robi się dużo, robi się szybko, robi się to, czego zazwyczaj robi się nie. myje okna, trzepie dywany, kupuje dużo jajek i maluje je w barwy wojenne. nawet ja mam swoją świąteczną rutynę. przerzucam piosenki z youtube'a do mp3 żebym mógł nagrać płyte do samochodu. umyłem się dzisiaj nawet... ... niech to notka będzie dowodem, że jak się człowiekowi nie chce, to naprawdę widać i nie warto go do niczego zmuszać. dawno chyba takiego badziewia nie napisałem. cóż... pierwszy raz;) oszukany 2009-04-11 02:19:02 skomentuj (1) |
|